ZAPOWIEDŹ - NEVEREND
SS-NG #30 KWIECIEŃ 2005






"Zantar"
PRODUCENT: Mayhem Studios   WYDAWCA PL:  TopWare Poland GATUNEK:   WWW
    Agavaen (nikt nie wie, jak to się czyta) jest wróżką ze złamanymi skrzydłami (to tłumaczenie ze strony producenta gry). Odrzucona przez ludzi musi szukać schronienia w złodziejskiej szajce, jednak nawet tu nie zagrzeje długo miejsca. Banda opuszcza ją, zabierając przy okazji cały łup, a rozwścieczony tym herszt postanawia przelać cały gniew na Agavaen. Jest to jednak jego ostania decyzja, a osamotniona znowu wróżka wyrusza na drogę ku swemu przeznaczeniu przez świat pełen „odważnych rycerzy” i „potężnych potworów”.
  GDZIE JA JESTEM?

Tworzona przez pochodzące z Bratysławy studio Mahyem, Neverend ma być grą RPG w stylu Final Fantasy. Gra wykorzystuje swój własny silnik, który charakteryzuje się ładnie nazwaną przez producenta Doubleform Technology. Oznacza to mniej więcej połączenie prerenderowanych scenerii i środowiska 3D, a dać ma nam większą płynność niż standardowe silniki graficzne wraz z możliwością oddziaływania na otaczającą nas rzeczywistość. Jak zwykle, rzeczywistość zweryfikuje wspaniałe zapowiedzi twórców.

  


Walka w grze będzie rozgrywała się w czasie rzeczywistym, inaczej będzie walczyło się z pojedynczymi przeciwnikami, a inaczej wyglądać mają większe potyczki z grupami potworów lub przeciwników. Na razie mało wiemy o samej postaci, w która się wcielimy, lecz można domyślać się, że będzie on w stanie posługiwać się jakimiś magicznymi zdolnościami, wszak jest „wróżką ze złamanymi skrzydłami” (latania więc nie będzie :D ). Nic nie wiadomo na razie o możliwości sterowania innymi postaciami, lecz możemy domyślić się, że elementem, który upodobni Neverend do serii Final Fantasy będzie walka kilkoma postaciami jednocześnie.

  


Grafika na screenach prezentuje się nie tak znowu źle, szczególną uwagę zwracają zamki, które wyglądają naprawdę okazale. Jedynym mankamentem jest tylko to, że nie widzimy na tych screenach zbyt dużo postaci, a na pewno nie można dostrzec żadnego potwora. Tak wielkie budowle bez odpowiedniej ilości NPCów będą wydawały się puste, a o wygląd monstrów już zaczynam się bać.
Elementem, który ma przyciągnąć naszą uwagę do Neverend ma być system tworzenia czarów opierający się na runach. Niewątpliwie może stać się to jednym z większych plusów gry, lub też gwoździem do trumny, jeśli będzie wykonany kiepsko i mało efektownie.

  


Pozostaje tylko jeszcze wyrazić kilka wątpliwości związanych z tym tytułem. Strachem napełnia mnie fakt, że Neverend ma być wypuszczony jednocześnie na PC i X-Boxa, znowu graczy pecetowych męczyć będzie okropny system zapisywania stanu gry lub raczej jego brak. Również sama data premiery jest rzeczą bardzo niepewną, niektóre źródła podają, że gra ma pojawić się już w czerwcu 2005, zaś na stronie producenta podaną datą jest wiosna 2004 (sic!). Do tych wątpliwości dołóżmy fakt, że sam producent nie wie, kto będzie dystrybutorem gry i możemy w zasadzie przestać czekać na tą grę. Samo jej ukazanie się należy podać w wątpliwość. Może się jednak zdarzyć cud i Neverend uderzy nas jak grom z jasnego nieba nie pozostawiając suchej nitki na osobie ją zapowiadającej. W tym przypadku wolę nie mieć racji.
ZAPOWIEDŹ - NEVEREND
SS-NG #30 KWIECIEŃ 2005